Artykuły

We snach czy w snach?

Pytanie: Słownik poprawnej polszczyzny podaje: „we to forma przyimka: w, używana w połączeniu z wyrazami zaczynającymi się od spółgłoski w lub f, po której następuje inna spółgłoska oraz zwyczajowo w połączeniu z wyrazami zaczynającymi się od dwóch innych spółgłosek; regionalnie (na południu Polski) także przed wyrazami rozpoczynającymi się od spółgłoski w lub f”.

Z kolei przeszukanie korpusu języka polskiego pokazuje, że zestawienia takie, jak we snach czy we drzwi funkcjonują, choć rzadko, w języku polskim. Czy wobec powyższego można przyjąć, że wyrażenie we snach jest poprawne?

Prof. Urszula Sokólska: Forma we snach jest poprawna (obok w snach) i ma ona swoje źródło w dawnych, jeszcze przedpiśmiennych czasach oraz istnieniu prasłowiańskich półsamogłosek, tzw. jerów, które w polszczyźnie,
w zależności od pozycji – słabej lub mocnej – zanikały bądź przekształcały się w tzw. e„ruchome. Efektem zjawiska, określanego w językoznawstwie jako „zanik i wokalizacja jerów”, są m. in. wahania we//w: we dnie, ale w nocy;we śnie, ale w malignie;we wsi, ale w mieście; ze mną, ale z tobą, a także alternacje w obrębie odmiany wyrazów typu: pies//psa, sen//snu, wieś//wsi, dzień//dnia, len//lnu, wicher//wichru itd.

Wychodzić czy wysiadać z autobusu?

Pytanie: Z autobusu wychodzi się, czy wysiada? Niedawno zostałam w nieprzyjemny sposób zganiona przez pana, który zarzucił mi brak kultury, gdy zapytałam: „Przepraszam, czy pan wysiada na najbliższym przystanku”. Jestem przekonana, że nie popełniłam żadnej gafy.

Prof. Urszula Sokólska: Niektórzy słowo wysiadać rozumieją w znaczeniu potocznym jako ‘tracić siły, umierać’. Stąd zapewne to nieporozumienie. Oczywiście, że nie popełniła Pani żadnej gafy, bo wysiadać w sensie ogólnym to ‘wychodzić z jakiegoś środka lokomocji’. Można zatem wysiąść z autobusu, z pociągu, z tramwaju; można wysiąść na najbliższym przystanku; wysiąść z samolotu itd. Wychodzimy raczej z pomieszczeń, budynków, czyli obiektów nieruchomych. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. Stanisława Dubisza podaje, że wyjść//wychodzić  to ‘opuścić (opuszczać) jakieś miejsce, zwykle udając się dokądś, w jakimś celu’, np.: wyjść z domu; wyjść na spacer; wyjść po zakupy; wyjść do miasta; wyjść komuś naprzeciw, naprzeciw kogoś; wyjść oknem, przez okno; wychodzić na dwór, na zewnątrz.

Bard i bardotka

Pytanie: Jak brzmi żeńska forma rzeczownika bard? Bardotka?

Prof. Urszula Sokólska: Bardotka to rodzaj biustonosza i nie należy tej nazwy używać na oznaczenie kobiety – odpowiednika barda. Rozumiem, że w czasach działaczek feministycznych tendencja do feminizowania wszelkich nazw męskich jest dość powszechna, jednak czasami musimy zachować pod tym względem zdrowy rozsądek i umiar. Bard to ‘celtycki poeta i pieśniarz dworski, często wędrowny, opiewający czyny bohaterów’. Czy w średniowieczu mówiono o dworskich wędrownych pieśniarkach opiewających bohaterskie czyny? Raczej nie. Gdyby było inaczej, już wówczas by wymyślono nazwę żeńską. Nie próbujmy zatem udoskonalać wszystkiego na siłę. Przecież wiele rzeczowników męskich – mimo narastającej dziś mody na feminizowanie choćby nazw zawodów – wciąż nie znajduje sensownych żeńskich odpowiedników, np.: ambasador, docent, marszałek, minister, prezydent.

Poza tym, przeciw formie bardotka, rzekomo dającej się utworzyć od rzeczownika bard, świadczy reguła derywacyjna. W polszczyźnie nie ma formantu -otka, a  nazwy żeńskie od męskich tworzymy najczęściej za pomocą sufiksów: -a (WładysławWładysław+a), -ka(chłopchłop+ka, czytelnikczytelnicz+ka, kotkot+ka, malarzmalar+ka, słuchaczsłuchacz+ka), -anka (posełposł+anka), -ica (diabeł – diabl+ica, kotkoc+ica, lewlw+ica),  -yni (dawcadawcz+yni, gospodarzgospod+yni).

Kurczak czy kura

Pytanie: Proszę o wyjaśnienie różnicy między kurczakiem i kurą. Czy słowa te mogą być używane zamiennie?

Prof. Urszula Sokólska: Kura w terminologii naukowej, to  Gallus domestica, czyli ‘ptak domowy hodowany ze względu na jaja i mięso’; w tym ujęciu nawet kogut, czyli ‘samiec kury domowej’, też jest kurą. Kurę jednak większość Polaków utożsamia  wyłącznie z ‘samicą koguta’,  w przeciwieństwie do koguta znoszącą jajka i wysiadującą kurczęta. Na określenie niedorosłych osobników stosowane są dwie nazwy: kurczę ‘pisklę kury domowej od wyklucia się z jaja do wieku 3–4 miesięcy’ oraz kurczak ’kurczę, zwłaszcza większe; młoda kurka bądź młody kogucik’. Kiedy mówimy o rosole z kury czy o kurczaku z rożna, to myślimy o zupełnie innych aspektach rzeczywistości i nieco innych desygnatach. Zamienne stosowanie obu nazw mogłoby zatem w niektórych sytuacjach budzić drobne nieporozumienia.

 

Przymiotnik od lama

Pytanie: Jak tworzymy przymiotnik od rzeczownika lama? Jak powinno brzmieć wyrażenie analogiczne do psi zaprzęg? Próbowałem lami, lamowy, ale słowniki zdają się milczeć na ten temat. Istnieje lamii, ale to oczywiście od lamia.

Prof. Urszula Sokólska: Najwłaściwsza wydaje się struktura lami, na wzór: sarni, krowi, koci, rybi, kozi, jeleni, nawet wielorybi czy rekini, choć słowniki rzeczywiście milczą na temat formy przymiotnikowej od rzeczownika lama. Podobnie jak milczą na temat form przymiotnikowych od: delfin czy żyrafa (choć tu potencjalnie można by utworzyć formy delfini i żyrafi), a także od ośmiornica czy zebra (formy ośmiorniczy i zebrzy raczej nie brzmią dobrze). Czy chodzi w tym wypadku głównie o niewielki związek niektórych zwierząt z polską kulturą i tradycją? Trudno powiedzieć. Przymiotniki odzwierzęce tworzone są na różne sposoby nawet od rzeczowników dobrze osadzonych
w polszczyźnie. Od rzeczownika słoń mamy przymiotnik słoniowy (nie: słoni). Nie używamy też form koni ani koniowy, ale wyłącznie koński ‘mający związek z koniem, dotyczący konia, będący częścią konia’, a także konny ‘związany z jazdą na koniu, wykorzystujący konia (konie) do jazdy wierzchem lub w zaprzęgu’.  

 

Wzmogłem czy wzmożyłem

Pytanie: Czy istnieje w języku polskim słowo wzmożyłem? W tekstach wordowskich wyraz ten zawsze jest podkreślany jako błędny. A przecież słyszałem to słowo wielokrotnie, np. w zdaniu „Po trzech latach przerwy wzmożyłem swoje poszukiwania”.

Prof. Urszula Sokólska: Nie ma w polszczyźnie formy wzmożyłem, nie ma też słowa wzmożyć. Jest natomiast czasownik dokonany wzmóc (się), jest też czasownik niedokonany wzmagać (się). Nieprawidłowa forma pojawiła się zapewne pod wpływem imiesłowu przymiotnikowego biernego wzmożony ‘zintensyfikowany, spotęgowany’ (utworzonego od czasownika wzmóc) lub też przez analogię do form czasu przyszłego czasownika dokonanego, np.: ja wzmogę, ty wzmożesz, on (ona, ono) wzmoże, my wzmożemy, wy wzmożecie, oni (one) wzmogą. Tryb rozkazujący brzmi: wzmóż, wzmóżmy, wzmóżcie.

W czasie przeszłym poprawne są formy: wzmogłem //wzmogłam, wzmogłeś//wzmogłaś, wzmógł//wzmogła//wzmogło itd.

 

 

kocaeli escort bayan bandirma escort bayan pornolar olgun pornolar instagram begeni hilesi