web hosting companies

web hosting companies

Za granicą i zagranicą

Pytanie: Kiedy używać powinniśmy wyrażenia za granicą, a kiedy słowa zagranicą?

Prof. Urszula Sokólska: W polszczyźnie istnieją dwa odrębne wyrazy: zagranica, czyli ‘kraje leżące poza granicami danego państwa’ oraz granica ‘linia podziału, linia zamykająca pewien określony obszar’. Powiemy zatem: wrócić z zagranicy, tzn. ‘wrócić z obcego kraju, leżącego poza granicami Polski’; mieć dobre kontakty z zagranicą ‘mieć dobre kontakty z obcymi krajami’. Wyjeżdżamy jednak  za granicę, pracujemy za granicą, czyli ‘za linią graniczną jakiegoś państwa’.

Skrót od „przestępstwo”

Pytanie: W dokumentach policyjnych często pojawia się skrót „p-two”, utworzony od rzeczownika przestępstwo. Czy taki mechanizm skracania jest prawidłowy? Czy zawsze można skrócić przez połączenie myślnikiem liter: pierwszej i trzech ostatnich?P-two można równie dobrze można odszyfrować jako pieniactwo, pierwszeństwo czy państwo.

Prof. Urszula Sokólska: Taki skrót polszczyźnie ogólnej nie jest znany. To niewątpliwy element środowiskowy, zapewne składnik żargonu zawodowego.

Samoobsługowa myjnia dla psów

Pytanie: W ostatnim czasie coraz częściej słyszymy o Samoobsługowych myjniach dla psów. Czy nazwę można uznać za poprawną?

Prof. Urszula Sokólska: Samoobsługowa myjnia dla psów budzi we mnie dość dziwne skojarzenia. Samoobsługa to obsługiwanie samego siebie, np. w sklepach, w barach, w środkach lokomocji miejskiej. Przyzwyczailiśmy się już do samoobsługowych sklepów, aptek, kas, stacji paliw, również myjni samochodowych. W omawianym połączeniu dodatkowe wątpliwości pojawiają się w związku z nietypowym użyciem wyrazu myjnia, utrwalonym w polszczyźnie w znaczeniu ‘pomieszczenie, w którym znajdują się urządzenia do mycia samochodów, wagonów, pojemników’, a więc przedmiotów, nie zaś istot żywych. Trzeba jednak przyznać, że nazwy instytucji, zakładów pracy czy zakładów usługowych są tworzone w sposób dość dowolny, co istotne – nie zawsze zgodny z obowiązującymi w języku zasadami. Często w takich sytuacjach chodzi o grę językową, a w konsekwencji o sprowokowanie potencjalnych klientów do ściśle ukierunkowanych zachowań. Jeśli pomysłodawcom nazwy chodziło o prowokację i zachętę do korzystania z usług firmy, to rzeczywiście – udało się im. Samoobsługowe myjnie dla psów „wyrastają” w całym kraju niczym przysłowiowe grzyby po deszczu. I choć pod względem formalno-językowym nazwa nadal wywołuje kontrowersje, to osób korzystających z tych ośrodków jest coraz więcej. Niewykluczone, że z czasem i sama nazwa uzyska akceptację.

kocaeli escort bayan bandirma escort bayan pornolar olgun pornolar instagram begeni hilesi