Głoska a litera

Pytanie: Moje pytanie dotyczy bardzo podstawowego zagadnienia, jakim jest wymowa liter. Spotkałem się z różnymi metodami nauczania (głównie w kontekście dzieci). Jedne mówią, że litery wymawiamy z y, maksymalnie „ucinając”y(by,cy,dy). Inne, że dopuszczalne są również formy z e (be,ce,de). Jeszcze inne mówią, że obie formy są niepoprawne i należy jedynie uczyć poprzez sylabizowanie (ba,bo,bu,be,bi,by). Czy istnieje jakaś norma językowa, która określa poprawność wymowy? Jak zgodnie z taką normą czytać alfabet? "abycydy" czy "abecede"? Lub jak mówić: be jak baran czy by jak baran?

Prof. Urszula Sokólska: Gdy mówimy o alfabecie, posługujemy się przykładem, be jak baran, gdyż nazwami liter oznaczających spółgłoski są połączenia: be, ce, cie, de, ef, gie ... el, , em, en, pe, er itd. z „dołączeniem” głoski e po literze lub przed literą; w niektórych sytuacjach  - z „dołączeniem” głoski a, np.: ha, ka; j wymawiamy jako jot, w jako wu; z, ż i ź odpowiednio jako zet, żet, ziet.

„Ucięcie” y w wymowie dotyczy głosek, będących najmniejszymi jednostkami fonetycznymi języka, wymawianymi przy określonym stałym układzie narządów mowy. Dla przykładu: wyraz brat składa się z czterech liter: be, er, a, te i czterech głosek: b, r, a, t; wyraz niania składa się z sześciu liter: en, i, a, en, i, a i czterech głosek: ń, a, ń, a(wymawiając wyraz niania, wymawiamy i słyszymy miękkie ń, zaraz potem a, ale nie wymawiamy i nie słyszymy samogłoski i).

kocaeli escort bayan bandirma escort bayan pornolar olgun pornolar instagram begeni hilesi